Elizjum (2013) – Szajs Tygodnia

  Elizjum można podsumować bardzo prosto. Wszyscy jesteśmy Meksykanami. Nie ulega wątpliwości, że jest to przecudnej urody Szajs, któremu nie pomagają śliczne postapokaliptyczne krajobrazy, renderowana stacja kosmiczna ani nawet półnagi Mat Damon nie są w stanie zagłuszyć mojego złośliwego, szajsowatego rechotu. Jak zwykle są spojlery, więc jeśli macie zamiar obejrzeć to cudo, to proszę nie […]

Fringe. Na granicy światów (serial) – Szajs Tygodnia

To nie jest tak, że mam coś przeciwko serialom paranormalnym – jestem fanką Archiwum X, całkiem przyjemnie oglądało mi się Supernatural i inne Gwiezdne wrota. Nie mam nawet oporów przed naiwnym sci-fi – z niekłamaną przyjemnością oglądałam MacGyvera (gdy byłam mała) i Zagubionego w czasie. Przypominam, że lubię wybuchy i tajemnice. Niemniej jeśli serial prezentuje […]

Vampire Knight (anime) – Szajs Tygodnia

Słowo się rzekło, wampir u płota… a raczej “wampir głupota”. Biedni krwiopijcy nie mają łatwego życia, bo w oczach nastolatek najstraszniejsza potwora staje się przepięknym mrocznym młodzieńcem, który krew dziewiczą spija, by się leczyć z anemii. Ponieważ pastwienie się nad Zmierzchem jest już niemodne, postanowiłyśmy zrobić skok w bok do naszych skośnookich przyjaciół, żeby zobaczyć […]

Kobieta Kot / Catwoman (2004) – Szajs Tygodnia

Od samego początku wiadomo, że będzie grubo – filmik początkowy zabiera nas w fascynującą podróż historyczną w celu poznania sensu istnienia ludzkości. Jak się pewnie domyślacie, ludzie istnieją tylko po to, by napełniać kocie miski, wielbić kocie mordki i składać pokłony przed kocimi wąsikami.  Największym zaś marzeniem człowieka jest być kotem. Szczególnie, jeśli jest się […]

Psy wojny / Soldiers of Fortune (2012) – Szajs Tygodnia

Rany julek, jak mi brakowało Szajsu Tygodnia! Jakiegoś pecha miałam, czy co, książki były najwyżej nudne, a co film, to przynajmniej średni. A tu taka przepiękna, szajsowata perełka! Jest wszystko – amerykański patriotyzm, umierający (prawie) Boromir, doborowa obsada, przy której aż łzy się cisną do oczu, że w takim szajsie siedzą… Oki, to zaczynamy!