Vampire Knight (anime) – Szajs Tygodnia

pic_1316974380_1

Słowo się rzekło, wampir u płota… a raczej “wampir głupota”. Biedni krwiopijcy nie mają łatwego życia, bo w oczach nastolatek najstraszniejsza potwora staje się przepięknym mrocznym młodzieńcem, który krew dziewiczą spija, by się leczyć z anemii. Ponieważ pastwienie się nad Zmierzchem jest już niemodne, postanowiłyśmy zrobić skok w bok do naszych skośnookich przyjaciół, żeby zobaczyć ich wizję wampirów. I jak zawsze – fantazja Japończyków przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania.

Mi: Zaczyna się niewinnie… A nie, przepraszam, jest zupełnie na odwrót! Zaczyna się bardzo w stylu “paranormali”, czyli stworzeniem odpowiedniego środowiska dla tego jakże wzruszającego i mrożącego krew w żyłach romansu (swoją drogą – ciekawe, czy w lecie wampiry piją krew z lodem?). Mamy więc ogromny, przepiękny budynek szkoły, w którym w ciągu dnia uczą się zupełnie normalne dzieciaki, natomiast w nocy – wampiry! Oczywiście wiedzą o tym tylko wybrańcy, w tym nasza główna bohatereczka – Yuuki. Cała reszta motłochu jest przekonana, że to tylko banda nadzwyczaj pięknych i przystojnych arystokratów.

Sz: Pikanterii dodaje fakt, że owa Yuuki za dnia się uczy, w nocy zaś pilnuje wampirów, bo to krwiożercze typy… Dziewczę najwyraźniej nie sypia. Ale przynajmniej może się bezczelnie pogapić na głównego wampira, wiecie, z tych wampirów, co to łapią za podbródek, patrzą głęboko w oczy i chuchają na ciebie, wypowiadając twe imię na bezdechu. A całe rzesze fanek czekają, żeby wreszcie ją dziabnął w szyję, bo ileż można.

Mi: Yuuki jest więc rozdarta między chęcią bezmyślnego tonięcia w oczach pięknego Kaname, potrzebą bronienia go przed dzikimi fankami… i oczywiście, by dopełnić trójkącika, między uczuciem dziewczyny do jej przyjaciela o wdzięcznym imieniu Zero!

Sz: Ej, no wiesz, to, że dała mu się podgryzać i chłeptać, nie oznacza, że coś do niego czuła… Bo wiecie, Zero pałał do Yuuki miłością namiętną a mroczną, przy okazji nienawidząc wampirów jako takich (bo mu zjadły rodzinę), a Kaname w szczególności (no bo co on tą Yuki tak za brodę łapie, no!), więc Kaname zrobił mu psikusa i go użorł. Tak po wampirzemu go zwampirzył. I biedny Zero coraz cześciej patrzy na Yuuki jak na ciepły posiłek, zamiast na przyszłą matkę jego małych Zerątek.

Mi: A zatem podsumujmy:

– Yuuki jest rozdarta między Kaname a Zero (ja tam wciąż twierdzę, że coś do niego miała, tylko biedaczka sama nie wiedziała co)

– Zero jest rozdarty między posiadaniem ciasteczka, a zjedzeniem ciasteczka [Sz: wypiciem ciasteczka!]

– Kaname jest rozdarty… Chwila, między czym on był rozdarty? Musiał być rozdarty, całe to anime było rozdzierające…

Sz: Rozdarte tam były gardziołka, bo w końcu oczywiście Kaname użor tą głupią Yuuki, która zrobiła się jeszcze bardziej smętna. Zdaje się, że okazała się być jego wampirzą siostrą zapieczętowaną za młodu, czy jak? Nie wiem, bo ja padłam po pierwszym sezonie, jak Zero spotkał swego rzekomo martwego, ale żywego zwampirzonego brata-ruchadełko dla jakiejś konkurencyjnej dla Kaname wampirzycy… Przepraszam za karkołomność zdania, ale to i tak najprościej, jak się dało.

Mi: Poczekaj, poczekaj, bo ja i drugi sezon widziałam! Eee… *chwila konsternacji* …czemu właściwie to zrobiłam? A, tak, bo byłam wtedy redaktorką Anime-Chronicle i ambitnie wzięłam cały ten tytuł na klatę… I na swoje szczęście nie pamiętam, co tam się w drugim sezonie wyrabiało. Z tego wynika, że było gorzej, niż w pierwszym. Ale rysowane to-to było ładnie i kreska wciąż mi się podoba, jak tak patrzę na obrazki z animca…

Sz: No, ładne to było niemożebnie, gotyckie ciuszki, koroneczki… Ale tyłek Halle Berry też jest ładny, a pacz, jaki koszmarny szajs był z tej Kobiety Kot… To jedno z tych anime, które się ogląda, pilnując, żeby mózg się nie włączał. Uszy też nie powinny, bo od mdlejących “Kaname…. samaaaa” można dostać refluksu.

Ja się poddałam, ale potem zostałam niecnie zwabiona okrzykiem Mirandy: “łon jom użor!” (z odpowiednim akcentem człowieka z marginesu). Czy żałuję? No nie. Potem taki dziki ubaw z wampirami miałam dopiero przy Czystej Krwi… ale to może kiedy indziej, co, Mi? Teraz bądźmy łaskawe dla Czytelników. I nie wspominajmy, że potem zwampirzona bohaterka snuje się, w permanentnej insomni, po szkole, z wielką kosą na ramieniu…

Mi: Oho, z Czystą Krwią może być wesoło, bo słyszałam, że ludzie to lubią… Ale tak, tak, to następnym razem. Jak ochłoniemy po tym powrocie do traumatycznej przeszłości z Vampire Knight.

Obrazki tym razem na końcu!

Zero-Yuuki-Wallpaper-vampire-knight-1304000-1152-864

Zero ratujący siostrę, która poślizgnęła się w łazience?

Zero-Kiryuu-In-Vampire-Knight-Guilty-Episode-1-Sinners-Of-Fate-anime-guys-20573488-1920-1080

Jesteśmy normalnymi nastolatkami, nie mamy nic wspólnego z SS

yuki-cross

Jestem taka alternatywna, że maluję szminką brwi na pluszakach

vampire-knight-vampire-knight-34192840-1600-1200

Jakie wampiry wysysają krew z policzków?!??

121283-vampire_knight_guilty___07___large_23

Jestem wampirzym lordem! To mój obowiązek wyglądać, jakby mi ktoś ładował sopel w….

blog_qm_4563412_6830168_sz_vampire_knight_-_03_-_large_28Jakby się chłopak nie starał, i tak jest Zerem…

Vampire Knight (anime na postawie mangi Hino Matsuri)
producent: Studio Deen

Spodobał Ci się ten wpis? Poślij go dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Vampire Knight (anime) – Szajs Tygodnia"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Moreni
Gość

Ale wiecie, ze istnieją fanki, które byłyby gotowe was za taką profanację rozszarpać?;)

A tak na serio, to najlepsze i tak były podpisy pod obrazkami. Aż nie mogę zdecydować, czy bardziej podoba mi się ten z SS, czy ten z soplem.;)

Sumire
Gość

A może ona na energetykach cały czas i dlatego nie śpi? No bo żeby porządna japońska uczennica zażywała narkotyki, żeby nie spać, to chyba niemożliwe.

Czekam na recenzję Czystej Krwi w takim razie 🙂

DMi
Gość

No to ja to teraz MUSZĘ obejrzeć!
Odmóżdżacza mi trza!

kawaadm
Admin

ooo, to jest doskonały odmóżdżacz, miłego oglądania!

Hollow
Gość

Udało mi się obejrzeć cały 1 odcinek tego anime. Więcej nie dałem rady. Seria naprawdę straszna.

Koharu
Gość

Dawno, dawno temu podjęłam próbę obejrzenia tegoż anime, zakończoną na drugim odcinku. Bardzo trafny tekst, a podpisy pod obrazkami jeszcze lepsze 🙂

Anonimowo
Gość

Same jesteście szajsem tygodnia -_-

Arya
Gość

Szczerze mówiąc (a właściwie pisząc) „Vampire knight” to moje ulubione anime, więc kiedy przeczytałam, że nie podoba się wam również serial „Czysta krew” postanowiłam przeczytać opis tego serialu w wikipedii oraz obejrzeć pierwszy odcinek. Muszę przyznać, że podczas tej operacji mimo iż wydawało się to niemożliwe moje brwi wędrowały wyżej i wyżej ^^ 🙂

kawaadm
Admin

Uważam, że każdy twór literacko-filmowy MOŻE się komuś podobać, mnie nic do tego, ja nie oceniam fanów, tylko utwory. Subiektywnie, co jak widać w komentarzach – nie wszystkim się podoba ;P

I czy brwi wróciły na miejsce? 🙂

Arya
Gość

BTW Yuuki spała na lekcjach za co zostawała w kozie ;D

arisi
Gość

Co za idiotyczna krytyka. Nie mówię, że Vampire Knight to arcydzieło, ale czy znacie jakieś lepsze shoujo z wampirami w rolach głównych ?
No właśnie nie ma takiego. Nie powinno się wyżywać na tak dobrych i oryginalnych produkcjach. Anime jest zarówno ładne wizualnie, ma świetne OP/ED i sympatyczne postacie. Główną bohaterkę nie ma powodów nie lubić.

Przecież była dobra, sympatyczna i zawsze chciała jak najlepiej. Jej charakter nie był w najmniejszym stopniu irytujący.
Jedynie zakończenie mnie trochę zawiodło.

Aleksis.Alone
Gość
Nie mam pojęcia jak ja trafilam na tą stronę (i nie chce wiedziec) ale jak przeczytalam całą tą opinie na temat VK to jedyne co mogłam zrobić to facepalma-.- Rozumiem ,ze „kawa z cynamonem” należą do stron w których ludzie oceniają „coś” a jak cos się komuś nie podoba to hejty lecą nie zważając uwagi na opinie innych ludzi i wciskając natychmiast do głowy im ,ze jakieś cos jest zle i nie warto tego czytać ani oglądać,! Nie mowie juz tylko o anime ale także o książkach i filmach które nazywacie Szajsem ! Czy według was cos takiego jest „kulturalne?'”… Czytaj więcej »
kawaadm
Admin

Przepraszam, ale niby czemu moja prywatna opinia o czymś ma uwzględniać zdanie innych ludzi? Przeczytałaś JEDNĄ recenzję i puściłaś hejt po całości – a wiem to, gdyż w „szajsach” często pada zdanie, że koniecznie trzeba coś obejrzeć ze znajomymi, a Ty od razu w wielki dzwon, że krucjatę prowadzę przeciw tym tytułom. Mnie również przykro, że nie potrafisz wyrazić inaczej swojego zdania – być może przy sensownych argumentach zmieniłabym opinię o tym anime. A tak pozostaje ono bawidełkiem niezbyt wysokich lotów.

Anonimowo
Gość

NA TEMAT, ALE NIE KULTURALNIE! Moreni miała rację. Mam ochotę Cię rozszarpać na strzępy!

wpDiscuz