Wielbiciele kryminałów w stylu skandynawskim będą zachwyceni.
recenzje książek
Urodziny Kawy z Cynamonem!
Była ciemna, burzliwa noc. Wszystkie drogi prowadzące do małej chatki na kurzej stopce zamieniły się w niebezpieczne, błotniste rzeczki. Błyskawice co i rusz przecinały granatowoczarne niebo, bezlitośnie strasząc całe stworzenie hukiem gromu. Przez potężną ścianę deszczu już z trudem przebijało się ciepłe światło, dochodzące z wnętrza chatki. A w niej… pachniało kawą i cynamonem.
Targi Książki w Krakowie 2014 – fotorelacja
Targi, targi i po targach! Zapraszam na mocno marudzącą relację 🙂
Wołanie kukułki – Robert Galbraith (J.K. Rowling)
Z twórczością Roberta Galbraitha pewnie bym się spotkała przypadkiem, ot, jako jeszcze jednym kryminałem. zastanawiam się, czy mój zachwyt byłyb taki sam, gdybym nie wiedziała, kto kryje się pod tym pseudonimem. Wierzę, że tak, gdyż styl pisarski pani Rowling po prostu do mnie przemawia. Z jej kryminalną twórczością spotkałam się już przy okazji Jedwabnika, teraz […]
Jedwabnik – Robert Galbraith (J.K. Rowling)
Z „pozapotterową” literaturą pani Rowling (bo to ona ukrywa się pod pseudonimem Galbraith) miałam przyjemność przy lekturze Trudnego wyboru i nie powiem, żebym była zachwycona. I nie, nie dlatego, że książka była słaba – była tak okrutnie, bezlitośnie prawdziwa, że zrobiło mi się źle we wszystko. Ale ponieważ uważam, że co jak co, ale tajemnice […]
Labirynt Śniących Książek – Walter Moers
Księgogród powrócił na turystyczną mapę Camonii! Ta informacja być może wielu zaskoczy, ale z pewnością także ucieszy. Po tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce dwa wieki temu, wróżono już koniec Księgogrodu. Jednakże jego mieszkańcy udowodnili, jak bardzo kochają swoje Miasto Śniących Książek i podnieśli je z gruzów do nowej świetności.
Powidoki – Marta Magdalena Lasik
Bardzo lubię opowiadania, bo praktycznie niemożliwe jest, żeby w zbiorku nie znalazło się choć jedno, które warte było przeczytania. Z powieściami bywa różnie – szczególnie teraz, gdy w modzie są tasiemce po tysiąc stron. Ja lubię krótko i konkretnie.
Nieuchwytny – Luke Delaney
W kryminałach rzadko co mnie zaskakuje – chyba za dużo ich czytałam, przynajmniej tych brytyjskich… Dlatego z niezwykłą przyjemnością zagłębiłam się w powieść Nieuchwytny, która z kartki na kartkę robiła się coraz ciekawsza. Przyznam, że nie pamiętam, kiedy ostatnio przeczytałam książkę w dwa dni.
Audrey Hepburn – Alexander Walker
Jak dziś pamiętam dyskusję Kałużyńskiego i Raczka na temat która dama jest piękniejsza: Marylin Monroe czy właśnie Audrey. Panowie pokazywali sobie zdjęcia a ja, małolata wtedy, nie wiedziałam wiele o seksapilu. Słuchałam Kałużyńskiego, który zachwycał się ulubioną blondynką i sarkał na chłopięcą figurę Audrey, twardo przerywając nieśmiałemu Raczkowi, który próbował wytłumaczyć swój punkt widzenia.
Przywilej wyboru – Jerzy Kostowski
Generalnie książek samopomocowych unikam jak ognia, wszystkie popłuczyny po Sekrecie i innych Wojowniczych Alchemików Światła za Piątą Górą odganiam od siebie patykiem. Ale książka „jak żyć” napisana przez chemika? No dobra, to może być ciekawe.