W związku z przeróżnymi historiami i tragediami, jakie się plączą w necie, Kawa i Cynamon pragną zaznaczyć, że obrazki zamieszczone na blogu są efektem radosnej twórczości własnej lub pochodzą z materiałów prasowych (stron wydawnictw, oficjalnych stron seriali, gier i filmów). Czasem są przekierowaniem do treści, które ktoś już w sieci zamieścił.
Jesteśmy w trakcie tropienia i wyjaśniania wszelkich wątpliwości związanych z treściami nie-pisanymi, więc ewentualnych krwiopijców prosimy ładnie o cierpliwość, na pewno będziemy grzeczne, słowo Kawy i Cynamona!
A ja jak zwykle nie wiem o co chodzi… Jakoś o wszystkich aferach blogowych dowiaduję się po fakcie.;)