Bardzo starałam się nie pamiętać, że czekam na trzecią część przygód detektywa Cormorana. Naprawdę mocno się starałam, bo za każdym razem, kiedy myśl o niej wypływała na powierzchnię świadomości, czułam olbrzymią tęsknotę i dzikie pragnienie dorwania książki już teraz, zaraz, natychmiast. I ledwo pogodziłam się z tym, że jeszcze trzeba poczekać, bach, pojawiła się w […]
Autor: Szyszka
- Na ekranie
- ...
Jupiter: Intronizacja (2015) – Szajs Tygodnia
Gdybym miała streścić fabułę filmu na bezdechu, brzmiałoby to mniej więcej tak: laska mdleje a okolica przebiera ją w inne ciuchy. Witamy w świecie, gdzie rozum należy odłożyć bardzo nisko na półeczkę i na wszelki wypadek przykryć pudełkiem z butami. Jak zwykle w Szajsie – są spojlery z gatunku kosmicznych.
Komisorz Hanusik: We tajnyj sużbie ślonskij nacyje – Marcin Melon
Jak żyć, kiedy po Wielki Chai Warszawa zakazuje oficjalnie śląskiej godki, a kto osprawio o stworokach, może wylądować w hareszcie? Jak mieć nadzieję, kiedy nasz bohater stracił serce do swojej pracy i jedynie topi smutki w alkoholu? Na hanusikowym Śląsku źle się dzieje. Na szczęście FTOŚ ma pomysł, jak przywrócić tu porządek.
Dante i inksi – tłumaczył Mirosław Syniawa
Przyzwyczaiłam się do tego, żeby śląską godkę traktować jak „drugi” język. Wiecie, taki od święta. Język, który się tłumaczy znajomym (którzy, nie wiedzieć czemu, nie znają takich OCZYWISTYCH słów jak klopsztanga, lacie czy krojcok). Nigdy w drugą stronę. Tymczasem zbiorek poezji, który trzymam w dłoniach, wywrócił moje przekonania do góry nogami.
Komisorz Hanusik – Marcin Melon
Jako Ślązaczka na dobrowolnym wygnaniu nie mogłam przepuścić takiej okazji! Wreszcie coś „dla ludzi” napisane po śląsku, wreszcie coś więcej niż słowniczek-ciekawostka, legendy i inne bojki, wreszcie coś, co nie jest poezją wydaną z okazji iluś-tam-lecia.
Nawyki czytelnicze Szyszki
Zaczepki od Tanayah Czyta zlekceważyć nie można! Generalnie nie lubię blogowych łańcuszków, ale cóż… Miranda o swoich nawykach czytania pisała TUTAJ, a teraz kolej na mnie, Szyszkę. Czy i u mnie herbata jest za daleko?
O rozwoju blogosfery książkowej słów kilka
Blogosfera książkowa podobno powinna się rozwijać (bo się nie rozwija). Nikt nie ma pomysłu, jak, bo na mój gust to, co jest teraz, jest najlepszym, co może być, a ludzie, którzy tworzą blogi książkowe są fantastyczni i pełni pasji. Ale nawet oni natykają się na szklany sufit, bo pomysłów nowych nie będzie, o ile w […]
Moje lektury na Walentynki (Szyszka)
Nie czytuję powieści obyczajowych (albo robię to bardzo, bardzo sporadycznie). Nie czytuję romansów. Erotyki też kiepsko u mnie stoją. Moja lista lektur walentynkowych jest wyjątkowo niestereotypowa – ale sami zobaczycie, że w sumie całkiem logiczna.
Zapowiedź konkursu!
Dzisiaj na kilkunastu blogach ŚBK ukaże się podobny post z zapowiedzią konkursu. Zapamiętajcie dobrze te blogi, bo to na tych stronach JUTRO musicie szukać wskazówek do odgadnięcia konkursowego hasła.
Czy słonie boją się myszy? – Christian Dreller
Książka dla dzieci wśród recenzji Kawy z Cynamonem? Fakt, nie zajmujemy się na co dzień lekturami dla najmłodszych. Co zatem przesądziło o wyborze akurat tej książeczki?