Wampir – Władysław Stanisław Reymont

Wszystkim, którzy nazwisko tego pana kojarzy się z lekturami szkolnymi, jakimś Noblem czy czymś takim – tak, to ten sam. Moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych pisarzy polskich, wizjoner, doskonały obserwator i prawdziwy mistrz słowa. Niestety, nie jest tak ślicznie medialny, jak Sienkiewicz i za mało sosno-rozdarty, jak Żeromski, żeby się nam, Polakom, podobał. Niniejszym […]

Świat ciszy Nicholasa Quinna – Colin Dexter

Choć teoretycznie święto dzisiejsze to radosna uroczystość ku czci wszystkich świętych, nieodparcie kojarzy się z grobem. A nic tak się ze śmiercią nie kojarzy, jak porządny kryminał. A jak porządny kryminał, to w szyszkowym mniemaniu – kryminał brytyjski i w dodatku sprzed dobrych paru lat.  I o takim właśnie będzie dzisiaj mowa.

W objęciach lodu – Nalini Singh

Po długich bojach z Baniewiczem (w wersji audio, co prawda, ale intensywnej), po podróży przez ośnieżone zbocza Tybetu, miałam ochotę na coś niezobowiązującego. Sięgnęłam więc po lodowate objęcia, zaintrygowana okładką i opisem. Gdzieś tam mi umknęło, że to trzecia część serii, ale dało radę. A nawet uważam, że wyszło memu czytaniu na plus.

Doctor Who, sezon 1 (9th Doctor)

Za oglądanie zabierałam się długo. Za recenzję jeszcze dłużej – nie mogłam się po prostu zdecydować, jak Wam o tym opowiedzieć. Przecież nie mogę zacząć „od początku” zjawiska, jakim jest Doctor Who, gdyż jego historia sięga lat 60 zeszłego wieku, czyniąc go najdłuższym i nie tracącym na popularności serialem sci-fi wszech czasów.  Sama byłam nieufna […]

Arszenik i stare koronki (1944) – Urok Klasyki

Dawno, dawno temu powstawało mało filmów. O dziwo, w większości były to DOBRE filmy, nie wydawało się jakiś horrendalnych sum na renderowane wybuchy czy nieziemskie efekty specjalne. Powód – żeby coś się sprzedało, musiało być DOBRE, bo ludziom szkoda było inwestować czas i wysiłek w kolekcjonowanie chłamu. Powstały w 1941 roku (premiera ’44) film „Arszenik […]