Urodziny Kawy z Cynamonem!

Była ciemna, burzliwa noc. Wszystkie drogi prowadzące do małej chatki na kurzej stopce zamieniły się w niebezpieczne, błotniste rzeczki. Błyskawice co i rusz przecinały granatowoczarne niebo, bezlitośnie strasząc całe stworzenie hukiem gromu. Przez potężną ścianę deszczu już z trudem przebijało się ciepłe światło, dochodzące z wnętrza chatki. A w niej… pachniało kawą i cynamonem.

Petersburg #0 – Wstęp

Drodzy Kawocynamonowicze! Proponuję wam małą przerwę od opowieści o książkach, filmach i serialach. Przerwę podzieloną właściwie na kilka części, ponieważ okazało się, że o Petersburgu, o którym chcę wam opowiedzieć, mogę mówić całkiem długo… Postaram się zrobić to ciekawie i doprawię swoje słowa zdjęciami. Zapraszam zatem na część pierwszą, czy też raczej – na wstępniaka.