Wielbiciele kryminałów w stylu skandynawskim będą zachwyceni.
kryminal
- Na ekranie
- ...
Detektyw Murdoch / Murdoch Mysteries, sezony 1-8
Serial detektywistyczny z końca dziewiętnastego wieku? W Kanadzie? Zaczęłam oglądać bez większego przekonania, ale błyskawicznie się zakochałam. Oni naprawdę są tam uprzejmi…
- Na ekranie
- ...
Budząc zmarłych / Waking the Dead (BBC), sezony 1-9
Serial kryminalny, który ma dziewięć sezonów musiał przykuć moją uwagę – wyznaję zasadę, że przynajmniej dwa pierwsze będą fajne, bo przecież żadna stacja nie ciągnęłaby tematu, gdyby się nie sprzedawał. Spędziłam kilka naprawdę przyjemnych dni w towarzystwie ekipy od tzw. cold cases, czyli zamkniętych tymczasowo spraw o zabójstwo.
- Na ekranie
- ...
Wallander (BBC), sezony 1-3
Bo ja Kennetha Branagh mogę we wszystkim i o każdej porze.
Nieuchwytny – Luke Delaney
W kryminałach rzadko co mnie zaskakuje – chyba za dużo ich czytałam, przynajmniej tych brytyjskich… Dlatego z niezwykłą przyjemnością zagłębiłam się w powieść Nieuchwytny, która z kartki na kartkę robiła się coraz ciekawsza. Przyznam, że nie pamiętam, kiedy ostatnio przeczytałam książkę w dwa dni.
O kryminałach słów parę – felieton
Zostałam zainspirowana. Inspiracji dostarczono mi tutaj, bo jak Królowa Matka coś machnie, to drżyjcie czytelnicy. A powodów do drżenia jest parę, bo o kryminałach mowa. Sąsiadka blogerska opowiedziała o kryminałach skandynawskich i rosyjskich, a ja podzielę się moimi przemyśleniami na temat kryminałów włoskich, francuskich, amerykańskich i brytyjskich.
Fetysz – Tara Moss
Śliczna okładka, zachęcająca autorka, w dodatku kryminał – sięgnęłam z przyjemnością. I w sumie się nie zawiodłam, choć przyznam, że trochę czuć, że książka została napisana te prawie 15 lat temu, głównie w osobie mordercy… ale tak poza tym, to można spokojnie pomyśleć, że książka powstała w zeszłym roku. I ta uniwersalność jest chyba najlepszą […]
Świat ciszy Nicholasa Quinna – Colin Dexter
Choć teoretycznie święto dzisiejsze to radosna uroczystość ku czci wszystkich świętych, nieodparcie kojarzy się z grobem. A nic tak się ze śmiercią nie kojarzy, jak porządny kryminał. A jak porządny kryminał, to w szyszkowym mniemaniu – kryminał brytyjski i w dodatku sprzed dobrych paru lat. I o takim właśnie będzie dzisiaj mowa.
Handlarz śmiercią – Sara Blaedel
Nigdy nie czytałam duńskich kryminałów, a Danię kojarzę jedynie z książek Joanny Chmielewskiej i nieodmiennie wydaje mi się, że mieszkańcy tego kraju są mili, uczciwi, uczynni i generalnie są wszystkim tym, czym byliby Norwegowie i Szwedzi, jakby mieli więcej normalnego słońca. Tymczasem morderstwo zdarza się wszędzie.
Śmierć nieznajomego – Anne Perry
Książkę dostałam od koleżanki z pracy, ze słowami: „no, bo ty jedziesz do Londynu, więc pomyślałam, że może lubisz takie klimaty”. Z trudem powstrzymałam się, żeby ją (koleżankę, nie książkę) wyściskać. Londyn? Epoka wiktoriańska? KRYMINAŁ?! Czy może być lepiej? Aż ją wyściskałam. Książkę, nie koleżankę.