Sprawy kryminalne fajne, Lucy Liu fajna, Nowy Jork fajny… po diabła do tego doklejali Sherlocka??
adaptacja
Dracula (serial) – pierwsze wrażenie
„Zaczęłam oglądać nowy serial” – w moim przypadku to stwierdzenie pada jakieś kilkanaście razy w roku. Najczęściej w okresie jesiennym, bo wtedy pojawia się najwięcej nowych seriali. Chyba na otarcie łez po odchodzącym lecie, co akurat mi bardzo pasuje. Długie i ponure wieczory są idealne, by posiedzieć sobie z herbatką pod kocem i wciągnąć się […]
- Na ekranie
- ...
Miasto Kości / City of bones (2013)
Ekranizacje powieści zawsze budziły kontrowersje, co czyni z nich tak wdzięczny temat do dyskusji. Najgłośniejszą ostatnimi czasy był oczywiście Hobbit, ale jego zostawię w tym wpisie w spokoju. Zajmę się raczej młodzieżówkami, którym filmowcy zaczęli dość żywo wytyczać ścieżki z księgarni na ekrany.
- Na ekranie
- ...
Hansel i Gretel: Łowcy czarownic (2013)
Muszę Wam powiedzieć, że była między nami miłość od pierwszego trailera. Uwielbiam niepoważny szajs obficie posmarowany wybuchami, a tu wybucha wszystko, od chlewików do niewinnych krzaczków i kamieni. A że film nie aspirował do niczego więcej poza byciem czystą rozrywką (z wybuchami), to nie zasługuje na bycie Szajsem Tygodnia., choć nie przeczę, mogłabym z tego […]
- Na ekranie
- ...
Hobbit. Niezwykła podróż (2012)
Czas najwyższy na recenzję Hobbita. Czemu tak późno? Cóż, przede wszystkim nie lubię pisać, kiedy coś jest na fali, bo niechcący ulegam ogólnemu trendowi, a o to było nietrudno. Przyznajcie, ile razy przeczytaliście nieśmiertelne jak można było zrobić trzy filmy z jednej małej książki??!!?? (tu wstaw liczbę pytajników i wykrzykników adekwatną do oburzenia piszącego). Narzekania, […]
- Na ekranie
- ...
Postrach nocy / Fright Night (2011)
Jako, że Hollywood od jakiegoś czasu stoi prawie wyłącznie kontynuacjami i remake’ami, do Postrachu nocy podchodziłam ostrożnie, żeby nie powiedzieć, z rezerwą. Owszem, miał swoje niewątpliwe atuty (o tym później), ale komediowa wersja horroru z lat osiemdziesiątych… sami przyznacie, że coś może śmierdzieć. Tym milsze było moje rozczarowanie, że nawet całkiem ładnie pachnie.
Jak urodzić i nie zwariować? (2012)
Kolejna recenzja gościnna! Na łamach Kawy z Cynamonem witam Jaśnie Naczelną, która oprócz posiadania miliona kotów, dwóch psów i mściwego żółwia jest autorką świetnego bloga Cyberg@danie. Zapraszam do lektury!
- Na ekranie
- ...
John Carter (2012)
Przed rozpoczęciem oglądanie wiedziałam o filmie dosłownie nic. Chyba nawet tytuł mi jakoś umknął. I bardzo dobrze, bo wielkie mądre głowy Internetu nie zostawiają na nim suchej nitki – że wtórny, że przeładowany, że źle zagrany, że nie to, co myśleli. A ja przeżyłam po prostu miłą przygodę na Marsie i bawiłam się rewelacyjnie.
- Na ekranie
- ...
Tajemniczy świat Arietty / Karigurashi no Arrietty (2010)
Ghibli. Hayao Miyazaki po raz pierwszy od dawna angażujący się w scenariusz. Harfa. I urokliwa opowieść o „małych ludziach”, którzy żyją obok nas, „pożyczając” jedzenie, sprzęty, gaz i prąd od „dużych ludzi”. Obok tego nie można przejść obojętnie.
- Na ekranie
- ...
Za wszelką cenę (2004)
Clinta Eastwooda przedstawiać chyba nie trzeba, tak samo, jak nie trzeba mieć pewności, że jego filmy poruszą do głębi. Tym razem jest dokładnie tak samo – mniej więcej od połowy filmu czujemy ucisk w sercu, a im bliżej końca filmu, tym bardziej chce nam się wyć z rozpaczy. I zachwytu zarazem, bo wzruszać trzeba umieć.